A chrześcijanin?

A chrześcijanin?


W ostatnią środę uczestniczyłam w spotkaniu z księdzem Janem Kaczkowskim w Cafe Anioł w Gdyni. Niewielki lokal pękał w szwach, tłum (wśród niego i ja) słuchał księdza również przed kawiarnią. Ksiądz Jan promował swoją nową książkę "Życie na pełnej petardzie", a także odpowiadał na pytania.

Jedno z nich brzmiało: "Jak pogodzić własne sumienie i rozsądek w obliczu dużego napływu islamskich uchodźców i emigrantów do naszego kraju i Europy". Pytająca wyjaśniła, że ma "mętlik w głowie i odczuwa strach".

W odpowiedzi ksiądz Jan zapytał: "Czy kiedykolwiek skrzywdził Panią jakiś muzułmanin?". Kobieta zaprzeczyła.

Ksiądz zapytał: "A chrześcijanin?".  

Na chwilę zapadła cisza...

Zgłoś post do moderacji